Jak dobrać odpowiednią muzykę do jazdy?

Wiele osób słucha muzyki w samochodzie. W tym wpisie, postaram się pomóc w odpowiednim doborze.

Osobom, które nie mają V8 połączonego z głośnym tłumikiem, jazdę w trasie umila właśnie muzyka. Jej dobór zależy od czynników takich jak: styl jazdy, prędkość, nastrój i oczywiście sam samochód. W tym wpisie opiszę, jakiej muzyki słuchać w swoim samochodzie, aby dobrze wypaść. Wybór piosenek był oparty na moim upodobaniu i stanowi tylko sugestię.

Gdy samochód nie ma większego znaczenia, a wybieramy się w daleką podróż,dobrym rozwiązaniem jest dynamicznie brzmiąca muzyka. Jak wiadomo, jazda męczy, więc dobrze jest mieć muzykę, która nas nie uśpi. Chopin nie będzie tutaj dobrym rozwiązaniem. Moją propozycją byłyby utwory z gatunku drum and bass ze względu na szybkie tempo, które nie pozwoli nam usnąć. Wyobraźmy więc sobie sytuację.

Jedziemy naszą Skodą Octavią na wakacje do Bułgarii. Podróż będzie długa i męcząca. Potrzebujemy jakiejś muzyki do utrzymania nas pobudzonych. Wtedy włączamy drum and bass, który utrzyma nas przy życiu i na dodatek sprawi, że lekko przyciśniemy pedał gazu.

Jeśli jednak nie lubimy muzyki elektronicznej, może to być przykładowo rock lub metal. Ważne, żeby tempo utworu powstrzymało nas od snu i zmęczenia. Warto zauważyć też, że taki rodzaj muzyki może okazać się bardzo trafiony podczas jazdy wyczynowej. Gdy udamy się na pobliski tor wyścigowy, nie będzie wykluczone, że nasze utwory pomogły „urwać” kilka setnych sekundy z czasu naszego okrążenia.

Co jednak, jeżeli chcemy mieć muzykę odłożoną na specjalną okazję, naszym samochodem jest droga limuzyna i nie chcemy zbytnio dociskać gazu? Znajdzie się coś również na taki wypadek. Limuzyną, wiadomo jeździ się raczej po mieście, (w przypadku jeśli nie, to na podróże już wiecie czego słuchać) więc wypadałoby wybrać coś wolnego, tak dla pokazania klasy. Tutaj znowu możemy zastosować jakąś muzykę rockową,jednakże w tym wypadku wolniejszą. Ewentualnie, możemy użyć muzyki charakterystycznej dla lat 80tych. Oto kolejny przykład sytuacji.

Jest ślub Twojego brata. Przed kościołem już zbierają się ludzie. Nikt Twojej obecności się nie spodziewa, bo domniemanie jesteś za granicą. Nagle uwagę tłumu przykuwa podjeżdzające na parking nowe Maserati Quattroporte. Zza opuszczonych szyb patrzysz na wszystkich przybyłych Ty, mając na swoim nosie okulary typu Wayfarer, podczas gdy z głośników wydobywa się:

Taką wolniejszą muzykę, możemy użyć też do przysłowiowego „wożenia po mieście”. Najlepiej dobrać jest samochód po lekkich przeróbkach, który będzie przykuwał uwagę innych kierowców jak i przechodniów. Odpowiednio obniżone zawieszenie, lekko opuszczone szyby, powolna jazda wprawiająca skręcane felgi samochodu w hipnotyzujący ruch i głośna muzyka doprawiona basem to idealny przepis na klimatyczną jazdę po mieście.

A co jeśli kupiliśmy nowy supersamochód i chcemy się nim pochwalić znajomym? Tutaj w pewnym stopniu wyręczyli nas raperzy, którzy nagrali utwory o swoich własnych, szybkich i drogich autach. Wykorzystując takowe nagrania w odpowiednim momencie, zrobimy ogromne wrażenie na naszych pobratymcach. Czas na kolejną sytuacje.

Informujemy naszych znajomych przez telefon, że kupiliśmy superauto i chcemy im je pokazać. Umawiamy ich w jedno miejsce. Gdy nasi przyjaciele zobaczą, że faktycznie jedziemy superautem na pewno od razu podbiegną pod drzwi. W tym momencie otwieramy je, a z głośników słychać w zależności od marki:

Nie odchodząc daleko od wątku znajomych, na pewno każdy ma takich, z którymi lubi udawać się na bezcelowe, nocne jazdy po mieście. Puste ulice i żółte światło lamp ulicznych oświetlające wnętrze naszego samochodu tworzą niesamowity klimat. W takim czasie, osobiście włączyłbym sobie powolny dubstep.

Jeśli jednak nie lubimy muzyki elektronicznej, z pomocą znów przychodzi rock.

Doszliśmy do wniosku, że to czego słuchamy w jeździe, zależy od sytuacji i od tego czym jeździmy. Muzyka jest nieodłączną częścią jazdy, a jeśli nie, to gdy stoimy, warto włączyć dla zwrócenia uwagi.

A czego Wy słuchacie w swoim samochodzie?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Blogi:

Gumball 3000 w Warszawie - fotorelacja Bolesne zderzenie z rzeczywistością... Jesienne Lamborghini Gallardo na płótnie Giełda klasyków: ranking najpopularniejszych Toyota Celica Dada: Modyfikowane klasyki Corvette C3 Na Berlin z aparatem, część II Od zaplecza - Autokult.pl i inni Zimowy wypad do Krakowa na dobry początek roku Kim jestem? Na Berlin z aparatem, część I Kultowy Garbus Mercedes 450 SL (R107) - podłoga Robert Kubica - nadzieja WRC Mercedes 450 SL (R107) - co kryje bagażnik? MotoOrkiestra Toruń BMW 5 F10 Giełda klasyków: Zjawiskowe Mercedesy od Brabusa Mercedes 450 SL (R107) - wnętrze Pijani kierowcy - zmora polskich dróg O ulicznych spostrzeżeniach i pomysłach na gry motoryzacyjne Opuszczona kolekcja Buick Cascada trafi do USA?

Popularne w tym tygodniu:

Jeep Wrangler w szczegółach MINI Cooper 5d 1.5 136 KM Seven Edition – test [wideo]